Aktywna integracja z dreszczykiem emocji. Uczniowie na plenerowej wyprawie
Wspólny czas, dużo uśmiechu i aktywność na łonie natury. Za uczniami wyjątkowy dzień pełen wyzwań i doskonałej zabawy, który na długo pozostanie w ich pamięci. Zamiast tradycyjnych zajęć, tym razem postawiono na aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu, który okazał się strzałem w dziesiątkę.
Terenowa przygoda w barwach moro
Jak wynika z fotorelacji, to nie była zwykła wycieczka. Uczniowie, w większości ubrani w bluzy i kurtki z motywem kamuflażu, mieli okazję poczuć się jak na prawdziwym obozie militarnym. W programie znalazła się między innymi pełna emocji przejażdżka wojskowym pojazdem terenowym, która dostarczyła uczestnikom wielu wrażeń.
Prawdziwym sprawdzianem zręczności i pracy zespołowej była gra plenerowa (typu paintball lub splatmaster). Uczniowie, podzieleni na drużyny i wyposażeni w niebieskie oraz czerwone maski ochronne, musieli wykazać się nie tylko celnością, ale przede wszystkim umiejętnością współpracy w grupie. Młodzi „rekruci” z zaangażowaniem weszli w swoje role, czego dowodem jest pamiątkowe zdjęcie, na którym dumnie salutują w szyku.
Nauka i relaks pod wiatą
Poza sportowymi emocjami i dynamiką, w harmonogramie dnia znalazł się również czas na spokojniejszą formę integracji. Zadaszona, drewniana wiata z miejscem na ognisko stała się centrum gier i rozmów. Dużym zainteresowaniem cieszyła się wielkoformatowa planszówka – „Gra Przyrodnicza”. Rzuty ogromnymi kostkami i wspólne pokonywanie kolejnych pól na planszy połączyły rywalizację z edukacją ekologiczną i logicznym myśleniem.
Całe wydarzenie było doskonałym sposobem na sprawdzenie swoich sił w różnorodnych, niecodziennych wyzwaniach oraz na budowanie relacji rówieśniczych z dala od szkolnych ławek i ekranów telefonów. Był to dzień obfitujący w pozytywne emocje. Nad bezpieczeństwem oraz świetnym nastrojem podopiecznych przez cały czas czuwali opiekunowie wyjazdu: pan Jacek Stryczek oraz pani Łucja Napora.















